Pierwsze własne pieniądze to dla dziecka ekscytujące doświadczenie i świetna okazja, by w bezpiecznych warunkach nauczyć się gospodarowania. Kieszonkowe to nie wydatek, lecz inwestycja w finansowy rozsądek na przyszłość.
Kiedy zacząć i ile dawać
Większość dzieci jest gotowa na kieszonkowe w wieku wczesnoszkolnym, gdy rozumie już wartość pieniędzy. Kwota powinna być adekwatna do wieku i możliwości rodziny — ważniejsza od jej wysokości jest regularność i przewidywalność.
Stała zasada zamiast doraźnych datków
Kieszonkowe działa wychowawczo, gdy jest stałe i niezależne od humoru rodzica. Dziecko, które dostaje pieniądze „przy okazji" i na żądanie, nie nauczy się planować. Ustalcie konkretną kwotę i dzień wypłaty — i się tego trzymajcie.
Trzy słoiki: wydaj, odłóż, podaruj
Sprawdzonym sposobem jest podział pieniędzy na części:
- Na bieżące drobne wydatki.
- Na większy cel, na który trzeba uzbierać.
- Opcjonalnie na pomoc innym lub prezenty.
Taki podział uczy zarówno przyjemności wydawania, jak i cierpliwości oszczędzania.
Pozwól popełniać błędy
Jeśli dziecko wyda całe kieszonkowe pierwszego dnia na słodycze i potem żałuje, to cenna lekcja — o ile nie ratujesz go dodatkową wypłatą. Naturalne konsekwencje uczą lepiej niż wykłady o oszczędzaniu.
Warto rozdzielić kieszonkowe od obowiązków domowych. Część zadań dziecko wykonuje jako członek rodziny, a nie za zapłatę — inaczej nauczy się, że pomaga tylko za pieniądze.