Sklep, lodówka, kosz — tą drogą wędruje zaskakująco duża część zakupów przeciętnej rodziny. Marnowanie jedzenia to realne pieniądze wyrzucane co tydzień i niepotrzebne obciążenie dla środowiska. Na szczęście łatwo to zmienić.
Zacznij od planu zakupów
Najwięcej jedzenia marnuje się przez kupowanie pod wpływem chwili i bez pomysłu. Lista zakupów ułożona na podstawie tygodniowego jadłospisu sprawia, że kupujesz to, co naprawdę zjecie. Unikaj zakupów na głodno — wtedy do koszyka trafia dwa razy więcej.
Mądre przechowywanie
- Stosuj zasadę: starsze produkty z przodu, świeższe z tyłu.
- Poznaj różnicę między „należy spożyć do" a „najlepiej spożyć przed".
- Przechowuj warzywa i owoce we właściwych warunkach, by dłużej wytrzymały.
- Zamrażaj nadwyżki, zanim się zepsują.
Drugie życie resztek
Wczorajszy obiad to baza świetnego dania na dziś. Z resztek warzyw powstaje zupa, z czerstwego chleba grzanki lub bułka tarta, z dojrzałych owoców koktajl albo ciasto. Odrobina kreatywności w kuchni zamienia „odpadki" w pełnowartościowy posiłek.
Zaangażuj dzieci
Walka z marnowaniem jedzenia to świetna lekcja dla najmłodszych. Pokaż im, ile pracy kosztuje wyprodukowanie żywności i dlaczego warto jej szanować. Wspólne planowanie posiłków z resztek bywa dla dzieci ciekawą kulinarną zagadką.
Mniej marnowania to oszczędność w portfelu i konkretny gest dla planety. A dla dzieci — nawyk szacunku do jedzenia, który zostanie z nimi na całe życie.