Pierwsze dni po wakacjach zwykle kończą się jednym pytaniem rodziców: dlaczego dziecko wraca ze szkoły z bólem pleców? Najczęściej odpowiedź leży w plecaku. Za ciężki, źle dopasowany albo noszony na jednym ramieniu obciąża kręgosłup i barki bardziej, niż się wydaje. Dobry plecak nie musi być drogi, ale wymaga kilku decyzji: jak go wybrać, jak go spakować i jak dziecko ma go nosić, żeby nie bolało.
Waga, która ma znaczenie
Najczęściej przywoływana zasada mówi, że plecak nie powinien przekraczać około dziesięciu procent masy ciała dziecka. Ta wartość jest ogólną wskazówką, a nie normą medyczną, ale dobrze pokazuje skalę problemu. Dziecko ważące 30 kilogramów, dźwigające 6 kilogramów książek, zeszytów i piórnika, obciąża kręgosłup znacznie bardziej niż dorosły z laptopem w torbie.
Warto raz w tygodniu zważyć plecak z pełną zawartością. Jeśli jest zbyt ciężki, nie chodzi o to, żeby kupić mniejszy, lecz o to, co w nim jest. Podręczniki, które dziecko nie potrzebuje na następny dzień, mogą zostać w szkole albo w domu. Część szkół ma szafki lub udostępnia komplety podręczników do pozostawienia w klasie. Zapytajcie wychowawcę o te możliwości.
Jak wybrać plecak
Przy zakupie liczą się trzy rzeczy: rozmiar, konstrukcja i materiał. Rozmiar dobieramy według wzrostu i długości pleców, a nie według wieku. Plecak powinien kończyć się mniej więcej na wysokości talii, a nie sięgać do pośladków, i nie wystawać ponad górną krawędź barków.
Szerokie, wyprofilowane szelki z miękkim wypełnieniem rozkładają ciężar na obie barki. Wąskie, cienkie paski wpijają się w ramiona i powodują ucisk. Dobry plecak ma też pas biodrowy lub mostek piersiowy, który przenosi część obciążenia na miednicę. Dla młodszych dzieci pas biodrowy bywa mało wygodny, więc warto przymierzyć model w sklepie.
Plecak powinien mieć usztywnione plecy, które utrzymują kształt i nie uciskają kręgosłupa. Materiał powinien być lekki i odporny na wodę. Odblaski ułatwiają dzieciom poruszanie się po ulicy w listopadowe poranki i wczesne popołudnia, gdy jest ciemno.
Jak go pakować
Najcięższe rzeczy należy umieścić blisko pleców, na wysokości łopatek. Książki i zeszyty układamy w jednej warstwie, a lżejsze przybory do przodu lub na górze. Dzięki temu środek ciężkości nie przesuwa się w tył ani w bok, co zmniejsza obciążenie mięśni pleców.
Każdego dnia warto sprawdzić, co dziecko naprawdę zabiera. W praktyce wiele plecaków ma tylko kilka kieszeni, do których wkładane są rzeczy „na wszelki wypadek”: dodatkowe kurtki, butelki z wodą, pudełka na kanapki. Jeśli coś wraca do domu bez użycia, zostaje w domu następnego dnia.
Jak dziecko ma go nosić
Plecak zawsze należy zakładać na obie ramiona. Noszenie na jednym ramieniu, nawet przez krótką drogę, przechyla sylwetkę i może prowadzić do asymetrii. Szelki ustawione tak, by plecak przylegał do pleców, a nie wisiał kilka centymetrów niżej, rozkładają ciężar równomiernie.
Regulujcie szelki razem z dzieckiem. Plecak powinien dobrze leżeć, ale nie być przyciśnięty do ciała. Dziecko powinno swobodnie unosić ręce i zginać się do przodu, nie odczuwając szarpania. Jeśli pojawia się ból, mrowienie w dłoniach albo zmęczenie już w drodze do szkoły, warto skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Kiedy zgłosić się do lekarza
Większość problemów z plecakiem ustępuje po zmianie nawyków, ale niektóre objawy wymagają konsultacji. Zgłoście się do lekarza, jeśli ból pleców utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni, pojawia się w nocy, promieniuje do nóg, towarzyszy mu osłabienie lub zmiany w postawie, takie jak wyraźne przechylenie barków albo jednej łopatki. Takie objawy nie zawsze wynikają z plecaka, dlatego lepiej je sprawdzić.
Krótka lista dla rodziców
- Zważcie plecak z zawartością i sprawdźcie, czy nie przekracza mniej więcej dziesięciu procent masy dziecka.
- Przymierzcie plecak razem z dzieckiem, z zapiętymi szelkami i pełną zawartością.
- Zapytajcie wychowawcę, czy można zostawiać podręczniki w szkole.
- Uczcie dziecko, żeby zakładało plecak na obie ramiona i regulowało szelki.
- Co tydzień przeglądajcie zawartość i usuwajcie zbędne rzeczy.
Dobrze dopasowany plecak nie rozwiąże wszystkich problemów z kręgosłupem, ale usunie jedną z najprostszych przyczyn bólu. Poświęcony kwadrans na przymiarkę i kilka rozmów z dzieckiem o tym, jak go nosić, zwykle przynosi więcej niż drogi model z najnowszym systemem zapięć.