Zabawy plastyczne na deszczowy dzień

Zabawy plastyczne na deszczowy dzień

Za oknem leje, a z ust dziecka pada złowieszcze „nudzi mi się". Nie trzeba kupować drogich zestawów — większość świetnych zabaw plastycznych powstaje z tego, co masz w kuchennej szafce.

Dlaczego warto sięgnąć po plastykę

Tworzenie rozwija motorykę małą, wyobraźnię i koncentrację. Dziecko uczy się też cierpliwości i radzenia sobie z tym, że nie wszystko wychodzi za pierwszym razem. A przy okazji deszczowe popołudnie mija znacznie szybciej.

Pomysły z domowych materiałów

  • Masa solna z mąki, soli i wody — idealna do lepienia i suszenia.
  • Stemple z połówek ziemniaka albo z rolki po papierze.
  • Kolaż z gazet, ścinków materiału i suchych liści.
  • Malowanie palcami farbami zrobionymi z jogurtu i barwnika spożywczego.

Przygotuj przestrzeń

Połowa stresu plastycznego bierze się ze strachu o czystość. Rozłóż ceratę lub starą gazetę, ubierz dziecko w coś, czego nie szkoda, i z góry pogódź się z odrobiną bałaganu. Wtedy zabawa będzie przyjemnością, a nie nerwówką.

Liczy się proces, nie galeria

Nie poprawiaj dzieła dziecka i nie oceniaj, czy „słońce jest podobne". Pytaj raczej: „opowiedz mi, co tu narysowałeś". Docenianie wysiłku zamiast efektu buduje pewność siebie i chęć do kolejnych prób.

Po skończonej zabawie wciągnij dziecko w sprzątanie — to naturalna część twórczego procesu. A powstałe arcydzieła możecie powiesić na lodówce albo wysłać babci pocztą.